Zarzut posiadania narkotyków

#2016-10-21 02:19:41 

wyznaczona_do_odpowiedzi

Użytkownik

Posty: 57

Skąd: Dęblin

Wiek: 29

Posłuchajcie jest problem i to poważny! Mój chłopak jest podejrzewany o handel marihuaną. Oczywiście całkowicie bezpodstawnie bo od dawna podejrzewał że jeden z jego kumpli jest dealerem a na pewno ma jakieś kontakty z nieciekawymi ludźmi. Jak raz wracali z imprezy któryś z tych kolesi zachowywał się głośno i zainteresował się nimi patrol policji. Wtedy ten diler podrzucił jakoś mojemu miśkowi kilka działek, to wyszło podczas interwencji i od tego momentu Darka ciągają na przesłuchania itp. Ma mieć sprawę sądową, ja cała w nerwach... Tak bym chciała mu jakoś pomóc...
#2016-10-21 02:56:48 

lutowa_łąka

Użytkownik

Posty: 63

Skąd: Łódź

Wiek: 18

Twój chłopak trochę sam sobie winien jak się zadaje ze złym towarzystwem. Potem są takie konsekwencje. Ale nie ma co rozpaczać. Najważniejsze żeby jego sprawę wzięła dobra kancelaria prawna. W naszym kraju przestępstwa narkotykowe są chwilami przesadnie wyolbrzymiane przez wymiar sprawiedliwości i z podsądnych robi się czasami kozły ofiarne. Dlatego dobry prawnik w tej sytuacji to podstawa.
#2016-10-21 03:11:49 

takasobiepani

Użytkownik

Posty: 56

Skąd: Warszawa

Wiek: 29

Zachowajcie spokój, szczególnie Twój chłopak, bo jeszcze daleko do dramatu. Każde przestępstwo trzeba udowodnić, a pamiętaj że ciężar dowodowy zgodnie z polskim prawem ciąży na oskarżycielu. To prokurator musi dowieść że Twój chłopak coś złego zrobił. To że miał przy sobie narkotyki w momencie przeszukania jeszcze o niczym nie przesądza. Sąd musi wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności i zebrać wiedzę o oskarżonym. Gdy nie miał dotąd zatargów z prawem i cieszy się dobrą opinią to ciężko będzie go tak po prostu skazać. Poza tym jeśli macie podejrzenia że jeden z kolegów zajmował się rozprowadzaniem marihuany to oczywiście trzeba o tym powiedzieć i w prokuraturze i przed sądem. Z pewnością sprawą musi się zająć doświadczony adwokat Łódź sprawy karne rozpatruje w podobny sposób jak inne miasta, wszystko jest w rękach sądu. Ważne żeby mieć konkretne argumenty na swoją obronę. Jeśli chłopak zezna że jego kumpel mógł mu podrzucić narkotyki prokurator powinien go „przycisnąć”. Jak się przyzna to w tym momencie mamy happy end ale jak będzie szedł w zaparte to proces sądowy może przebiegać różnie. Jedno jest pewne – brak dotychczasowych zatargów z prawem będzie przemawiał na korzyść. A może ktoś z obecnych w tamtej sytuacji widział moment podłożenia marihuany? Jego zeznanie może być kluczowe.
#2016-10-21 05:19:15 

ASEK14

Użytkownik

Posty: 63

Skąd: Opole

Wiek: 34

Ludzie są jednak podli, jeśli faktycznie ten kolega coś mu podrzucił. Ale są takie sprawy i nigdy nie są łatwe. Sąd musi wziąć pod uwagę że mamy słowo przeciwko słowu. Jak okaże się że diler był ostrożny i nie ma na koncie żadnych potyczek z prawem to robi się naprawdę nieciekawie. Rzecz w tym, że te narkotyki policja znalazła tylko przy Twoim chłopaku. Wtedy trudno jest wytłumaczyć że nie wiadomo skąd się to wzięło. Postępowanie dowodowe jednak też musi się na czymś opierać a jak na mój gust samo posiadanie to mało. Ważna będzie dla sądu ilość marihuany – rozumiem że było jej tyle że podejrzenie o handel nasuwa się automatycznie. Gdyby to był jeden woreczek to za posiadanie wyrok nie byłby surowy. Ciężko na ten moment cokolwiek rozstrzygnąć.
#2016-10-21 06:53:44 

mikoimachnik

Użytkownik

Posty: 87

Skąd: Gdańsk

Wiek: 37

Szczęście w nieszczęściu jest takie, że padło właśnie na marihuanę. To powoduje, że nawet przy wyroku skazującym jest nadal duża szansa na warunkowe zawieszenie wykonania kary. Gdyby znaleziono przy nim większą ilość na przykład heroiny albo kokainy to ciężar przewinienia w oczach sądu byłby zupełnie inny. Oczywiście jeśli on z tym towarem nie miał nic wspólnego to trzeba walczyć o uniewinnienie.
#2016-10-21 09:28:11 

pirat

Użytkownik

Posty: 65

Skąd: Legnica

Wiek: 23

Ilość narkotyków w takich sprawach jest kluczowa. Gdyby miał powiedzmy 10 gram albo mniej to byłaby spora szansa na odstąpienie od wymierzenia kary. Ponieważ mówimy o ilości wskazujące na handel narkotykami to wszystko się w tym momencie komplikuje.
#2016-10-21 09:41:42 

damaikról

Użytkownik

Posty: 58

Skąd: Chełm

Wiek: 35

Z mojej wiedzy mogę powiedzieć Ci jedno. Sąd w swoim postępowaniu musi wziąć pod uwagę trzy rzeczy. To o czym już pisali przedmówcy, czyli ilość i rodzaj narkotyków – chodzi o konopie, to dobrze. Było ich sporo – to gorzej. Ale w dalszym ciągu nie wygląda to beznadziejnie! Kolejna sprawa to historia konfliktów z prawem. Gdy żadnych nie było to dla sądu stanowi ważną okoliczność łagodzącą. No i trzecia rzecz – świadkowie (przynajmniej dwóch) którzy poświadczą że Twój chłopak to porządny człowiek a nie żaden handlarz narkotyków.
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015